Obserwacje lub inscenizacje lapie zazwyczaj przy pomocy swiatla i zamykam w czarnym pudelku. Tu staram sie je ubrac w slowa... .
Blog > Komentarze do wpisu

Bombki i buraki

Dzis prezny grafik - zakup bombek.
Bedziemy miec po raz pierwszy choinke w domu. Wczesniej nie stawialam, ale ze wzgledu na Agentke jest mus i bardzo sie na ten mus ciesze.
Bombki wiec.

Ale jaki kolor? Stoje w sklepie, w ktorym sprzedaja wylacznie dekoarcje swiateczna i dostaje oczoplasu.
Jaka jest teraz moda? A chce sie w ogole moda kierowac? Fiolety? Pastele? Seledynowe? Biale? Brazy? Kurcze.. Wyszlam ze skepu i weszlam jeszcze raz.

Zdeterminowana weszlam na pierwsze pietro - segregujac w glowie bombki i dekoracje ktore juz mialam i ktore dotad wisialy zawsze na zyrandolu w salonie... co by pasowalo, a co nie i jak to pokombinowac - lub i nie?


Zakupilam karton z 55 sztukami bombek a kolorze ciemno czerwonym zarowno o matowej jak i "blyszczacej" powierzchni. Dorzucilam kilka kremowych gwiazdek i wychodzac ze sklepu bylam prawie pewna, ze wybor popelnilam fatalny.

Wypakowalam wszystko w domu na stol i tak patrze i mysle, ze wcale nie brzydkie.
Po odbiorze Agentki z przedszkola, poszlam powtorny raz do miasta ale do innego sklepu. Kupilam kolejne - wieksze i dwie o kolorze baklarzana, ale piekne! I jedna blada rozowa, potwornie kiczowata, ale cos we mnie bardzo ja chcialo miec! Jutro zachacze chyba kolejny raz - no i "szpica" jeszcze brakuje.

Listonosz przyniosl paczke ze stojakiem a Wloch nasza pierwsza choinke. Strojic bedziemy ja w weekend.

Poniewasz kolacja, to jednyy posilek ktory spozywamy w trojke, to staram sie robic cos cieplego.
Ostatnio oszalalam na punkcie pastiniakow i marchwii zoltej oraz fioletowel. Wrzcucam je na goraca patelnie - marynowane w balsamico, ziolach i odrobina syropu klonowego i sie smarza.. sa przepyszne. Do tego zupa z kasztanow. Nie wiem jakim cudem ale tym razem rece mi sie od tej fioletwej marchwii zafarbowaly jakbym obierala buraki. Nie wiem jak dlugo je mylam - zostal jeszcze kciuk o kolorze sliwkowym.. szukam nerwowo rekawiczek. Nie moge ich znalezsc. Wloch mnie pociesza ze farba wyrosnie. No to dobrze.

 

środa, 14 grudnia 2016, ja_kolumbina

Polecane wpisy

  • Mikolaj, bigos itp.

    O maly wlos urzadzilabym agentce mikolaja 5.12. - nie pamietalam juz czy brodaty Swiety przychodzi wieczorem 5. czy rano 6. czy jednak moze wieczorem? Schowalam

  • Drzewko zyczen i takie tam..

    Minol mi juz drugi tydzien w domu razem z Agentka. Najpierw dopadla Mala angina a tydzien pozniej zapalenie pluc :o( Malutka bardzo sie nacierpiala i dalej jest

  • Jest inaczej

    Wciaz sie przylapuje na tym ze gdy czytam o ostatnich wyborach w USA, to jakby nadal nie docieralo do mnie CO tam sie rzeczywiscie wydazylo. Wciaz lapie sie na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/12/15 20:04:31
Kolumbino, na zafarbowane od warzyw rece pomaga cytryna. Zdradz tajemnice w ktorym sklepie bylas. Bombek co prawda przez lata nazbieralam bardzo duzo ale uwielbiam takie sklepy. Wasza choinka bedzie najpiekniejsza bo Wasza
-
2016/12/15 20:47:00
Pioterowa! Ten pierwszy sklep jest w galerii "Sevens" na Kö. Na parterze, po prawej stronie. Potem dokupilam bombki w "Depot" ale kreci mnie tez zakup jednej bombki co roku od "Käthe Wolfahrt" dla Agentki. Na Schadow Platz jest ich pawilion na jarmarku bozonarodzeniowym :) Hehe.. choinka stoi - nie ubrana. Zapomnialam swiatelek :D
Kciuk staralam sie pumeksem odfarbowac... - wolalam go chyba jednak w kolorze sliwki. Teraz jak nie doprany wyglada ;) Na drugi raz zatem cytryna!
-
2016/12/15 22:52:21
ale fajnie. od razu sie czuje u ciebie swieta!!!
-
2016/12/15 23:17:36
Jak tu pierwszy raz choinke ubieralam (po 20 katach;) to tez się na kolor nie moglam zdecydowac;)
Na przebarwienia sytryna lub soda:)
Na Kö bede za 2 miesiace, juz sie ciesze na Düsseldorf, wprawdzie sluzbowo, jak zawsze, ale i tak bardzo lubie:)
-
2016/12/15 23:19:10
O i smartfon mnie zaseplenil;)
-
2016/12/16 20:44:43
Lyl, choinka ubrana :) slicznie wyglada! Cd swiatecznych klimatow - 2 min temu mi minely po telefonie z Mama. Rzucila sluchawka. A za tydzien mamy spedzac i wigilie, 1. Swieto i urodziny Ojca razem. Nie wiem jak przez to przebrnac. Gdyby nie Agentka i moj Ojciec, dala bym sobie spokoj... . Klasyka.
-
2016/12/16 20:48:48
Tessa, no to jest nasza zupelnie pierwsza choinka :) wiec podeszlam nieco emocjonalnie do "projektu". Chyba zaopatrzona jestem na nastepne lata. Düsseldorf potrafi byc fajny, choc ja lubie marudzic - wole bowiem duze miasta jak n.p. Berlin.. .
-
2016/12/17 00:05:34
Napislam sie jak glupia i i zezarlo;)
Ja zawsze swieta w Posce, pierwsze lata tu-takczy siak, pozniej z moim exeem w jego "palacu" i z przyszla niedoszla sp.tesciowa 2 razy wytrzymalam, ex bez rodziny, ze mna (i za mna;) do Polski jezdzil, po zerwaniu z nim duzo pryjemniej tam bylo i jak juz myslalam, ze tak zostanie, to mojego meza poznalam, pierwsze wsplone swieta w nowym domu byly bardzo emocjonalne, teraz tez beda, bo to ostatnie w tym mieszkaniu, w przyszlym roku na nowym i naszym:)
Co do Dü-dorfu (mamy tam centrale) , to lubie po nudnym FFM-ie, ale moje serce jest w Bremie;) Berlin ujdzie, ale to nie dla mnie miasto.
Choc odkad z FFM-u sie na nasza urocza wies wyprowadzilam, trawie go od czasu do czasu, jutro tam jestesmy na Weihnachtsmarkt z przyjaciolmi:)
-
2016/12/17 19:06:18
Pewnie z uwagi na ilość bombek należy się spodziewać przynajmniej trzech choinek! :-))))
Agentka będzie zachwycona!
-
2016/12/17 21:04:27
Tessa, moje ostatnie Swieta w Polsce odbyly sie w 89r.! Szkoda, ze tak dawno temu, ale tak sie zlozylo. Skoro to ostatnie Swieta "na starym", to zycze Tobie, aby byly wyjatkowe!! :)
-
2016/12/17 21:07:10
Fusilla, no prawie - wszystkich rzeczywiscie nie dalam rady "umiescic". Agentke trzeba miec na uwadze... ogromnie jej sie te duze bombki ale i gwiazdki podobaja. Probuje paluszkiem dotknac te, ktore wisza dla niej za wysoko.. Musza ja miec na oku, bo jeszcze "wpadnie" w drzewko jak sliwka w kompot i bedzie sie dzialo ;)