Obserwacje lub inscenizacje lapie zazwyczaj przy pomocy swiatla i zamykam w czarnym pudelku. Tu staram sie je ubrac w slowa... .
RSS
poniedziałek, 09 stycznia 2012
znajoma sie dzis dowiedziala ze ma tetniaka i to w miejscu - kiedy moj ojciec neurochirurg je uslyszal, to zamilkl. 
L. jest dobrej nadzieji, moj ojciec zdania ze moze byc ciezko... przed chwila z nia rozmawialam i dodawalam otuchy a teraz pozbierac sie jest mi trudno. L. wychowuje samotnie 18-latka.




20:10, ja_kolumbina
Link Komentarze (9) »
piątek, 06 stycznia 2012
... ze nowy rok rozpoczety.

swieta minely milo.
sylwester wesolo na prywacie u przyjaciol.

pierwszy tydzien tego roku .. uff, dal mi popalic i zatesknic za wakacjami.
mojej instruktorce ashtangi na polodniu francji zapowiedzialam nas na czerwiec.
moja instruktorka ashtangi tu na miejscu wziela mnie za reka i dala mi kartke z poleceniem wybrania sie tego roku do indii. 
jest tam bowiem cos w typie centrum terapii pod katem tradycyjnej ayuverdy oraz dosc specyficznego masazu - 14 do 21 dni na miejscu ponoc dzialaja cuda. 
tam praktykujacy lekarz ayuverdy bedzie przez caly maj tu w poblizu. zapisze sie na jeden dzien do niego i zobacze co by mnie moglo spotkac na drugim koncu swiata.
sam pomysl mnie kreci.

mamy przeprowadzka sprawia ze dostaje bialej goraczki.
mama wczoraj dostala klucze i nagle mieszkanie ktore uwazala dotad za idealne i piekne ... przeobrazilo sie w straszne.
no fakt, nie dogladnela tu i tam i teraz jest problem.
a ja naiwna myslalam, ze problemy sie z ta przeprowadzka wreszcie skoncza... .

...

zawodowo sie kreci tyle ze ja nie wiem jak tu do polowy czerwca przebrnac.
no nic kolejny pracowity weekend mnie czeka.

wszystkim wspanialego a przedewszystkim zdrowego 2012!
21:35, ja_kolumbina
Link Komentarze (3) »
piątek, 23 grudnia 2011
... zycze wam cudownych, radosnych Swiat Bozego Narodzenia.

i lece lepic uszka!

:)

P.S. patricia petibon to moje najnowsze muzyczne odkrycie. rzecz jasna ze znajdzie sie takze pod choinka ale Cd nie odda niestety jej niesamowitej aury - jest moim zdaniem pokrecono-zjawiskowa :))

12:08, ja_kolumbina
Link Komentarze (4) »
czwartek, 22 grudnia 2011
w tym roku jakos wszystko na sermater.

klimaty swiateczne mnie jeszcze nie dopadly.
choc juz siedzialam przy tradycyjnych wypiekach jak co roku - tyle ze tym razem sama, bo wloch na okraglo w szpitalu i z reguly kolo polnocy wraca :/.

jakos tak wypadlo ze do konca - wiec i w przyszlym tygodniu - mam terminy z klientami :/.
swieta wypadaja w weekend tego roku i dokladnie tak wlasnie jest - jakby to byl tylko weekend a nie swieta - kurcze no.

za to spotkanie z dosc specyficzna klientka wypadlo dosc dobrze - nie spodziewalam sie. za duzo sie stresuje na wyrost.

no ale przynajmniej wszystkie prezenty juz prawie mam. 
musze je tylko zapakowac. a i uszka przygotowac (ktore u mnie jak nadziewane tulipany wygladaja...)


a po nowym roku bedzie pakowanie bo pod koniec stycznia mama sie przeprowadza... . wiec urwania glowy dalsza czesc.

no ale dzis sa urodziny mojego ojca. wiec sezon swiateczny rozpoczynamy wlasnie dzis ;)

poki co milego dnia!


13:18, ja_kolumbina
Link Komentarze (4) »
wtorek, 06 grudnia 2011
grudzien.
na starowce obligatoryjny i oklepany "weihnachtsmarkt". 
miedzy kolorowymi budkami i unoszacymi sie zapachami masy turystow i tubylcow ktorzy ta "szopke" lubia.

ja do nich nie naleze.
w domu jeszcze ani jednej dekoracji.
moze uda mi sie jutro bombki na naszym "zyrandolu" w kuchni powiesic.

najpiekniejsze swieta przezylam zaraz kolo monachium jako dziecko. z kulikiem, prawdziwym mikolajem oraz tonami puchatego sniegu. bylo jak w bajce.
w zeszlym roku takze bylo pieknie. to ze swieta tuz tuz uzmyslowilam sobie chyba tydzien przed i ten nastroj XXL dopadl mnie nagle. mysle ze masy sniegu takze podkrecily atmosfere.
mam nadzieje ze moze w tym roku bedzie podobnie - tyle ze za oknem jest poki co szaro-wstretnie.
ale za to ojciec jutro przylatuje.

czas leci i ucieka niemilosiernie.
wloch pracuje 3 tydzien bez jednego dnia wolnego :/
nasza 18. rocznica wygladala tak, ze wloch mial dyzur a ja ze zmeczenia padlam juz wczesnym wieczorem.

do tego doszlo ze mama niechcacy przedawkowala sobie rozcienczajace krew lekarstwo i kilka dni spedzila w szpitalu gdzie ja kurowali witamina K.

zmeczona jestem.
15:43, ja_kolumbina
Link Komentarze (6) »
piątek, 18 listopada 2011
... budze sie po nocach z glosnnym i szybko walacym sercem. 
jest to dosc nieprzyjemne.
mialam juz spokoj ale to wewneczne cos wrocilo.

duzo sie w okol nas dzieje. 
m.i. rodzinne zmartwienia i takie tam.
chcialabym byc wewnecznie taka spokojna na jaka wygladam na zewnacz. zawsze staram sie dla wszystkich na okolo byc opanowana ale wewnecznie mi serce peka... .
wloch potrafi wysluchac i wszystko sprowadzic do przyziemnych rozmiarow ale mimo wszystko jest czasami... ciezko i latwiej nie bedzie.

siostra spada w niedziele na kurs mistrzowki do hamburga - mialam nadzieje urwac sie z nia choc na jeden dzien ale nie uda sie niestety.

dluga noc przede mna.

a wam zycze milego startu w nowy weekend.

p.s. caly czas chodzi mi ta piosenka po glowie - myslalam ze to sting a jednak nie!
20:46, ja_kolumbina
Link Komentarze (6) »
środa, 16 listopada 2011
.. w domu.

wloch mial kilka dni urlopu - odsypial, naruszyl wreszcie caly stos nowo zakupionych ksiazek i ... odwracal moja uwage ;)

po dosc mocnych zawirowaniach dotyczacych jego rodzine, wszystko dosc predko wrocilo do pionu.

termin w banku cd ewentualnego kupna mieszkania uswiadomil mi ze nie potrafie zyc z kredytem. no nie potrafie.

czekam na dostarczenie nowego monitora i sie ciesze jak glupia.

milego :)
09:51, ja_kolumbina
Link Komentarze (5) »
niedziela, 06 listopada 2011
nowy tydzien rozpoczynam...

- w jeszcze krotszych wlosach niz dotad.

- z podpisanym jednym z dwoch kontraktow.

- poki co z postanowieniem nie dawac sie juz tak predko wyprowadzic z rownowagi przez moja matke. (obawiam sie ze to tylko slomiany zapal).

- przeziebiona mimo 18.u stopni na dworze - za to w moim studio jogii bylo dzis jak w mojej lodowce.

- rozbawiona wczorajsza rozmowa z klientka z ktora planuje od pol roku koncepcje oraz realizacje wystawy, ktora (klientka nie wystawa) ewidentnie ze mna przez telefon flirtowala sugerujac m.i. wspolny wypad do sauny! 
podziekowalam (mdlejac ze smiechu wewnecznie). umowione jestesmy wiec tylko na kawe ;).

- rozbawiona faktem ze wczoraj po raz pierwszy w zyciu opuscialam opere pod czas przerwy. czasami lubie kulturalne eksperymenty dla poszerzenia wlasnego horyzontu. 
ale to co spotkalo nas wczoraj, nas poprostu przeroslo. nie, tu nie chodzi o zadna wagnerowska inscenizacje - gdyby tylko! tu chodzi o chinska KUN opere!! stroje, owszem jak z bajki ale chinska muzyka i spiew, lub bardziej recytatywy... no niestety.. nie na nasze uszy. 
do przerwy trzeba bylo wytrzymac - siedzielismy bowiem w drugim rzedzie!!! a przerwa nastapila dopiero po 90-u minutach... w drodze powrotnej dostalismy bardzo niekulturalnej glupawki ... no coz... ;)

- zastanawiajac sie nad kupnem mieszkania w miescie w ktorym juz na dluzsza mete wcale nie chce zyc i mieszkac - jesli ktos ma zamiar doszukac sie w tym zamiarze jekiej kolwiek logiki, ostrzegam, nie doszuka sie jej!

- martwiac sie ze juz nie dlugo bede musiala sie zastanowic nad nowymi okularami lub szklami kontaktowymi. z drugimi nie mam jeszcze w ogole doswiadczenia - ktos z was moze ma?

zycze wszystkim pogodnego tygodnia
14:30, ja_kolumbina
Link Komentarze (9) »
środa, 02 listopada 2011
... obchodzi dzis swoje 97. urodziny.
niestety jestem tu a nie tam.

zycze babci zdrowia i spokoju.

nigdy nie mialysmy latwego stosunku.
kiedys, dawno temu kiedy to jeszcze babcine znajome zyly,
uslyszalam od jednej z nich ze babcia mnie zawsze bardzo kochala i jaka dumna ze mnie byla.

wstyd mi sie zrobilo, bo ja tej milosci nigdy nie poczulam.

dzis uslyszalam babciny glos w tle. przez telefon juz niestety nie slyszy. poczulam kluche w gardle i zatesknilam.



19:04, ja_kolumbina
Link Komentarze (7) »
niedziela, 30 października 2011
zawsze ja mialam - zwlaszcza w stosunku do ludzi.
i jak dobrze ze wiem, ze nigdy mnie dotad nie zawiodla.
kiedys sie zastanawialam czy moze czasami dac sobie zamydlyc oczy ;) i a noz dalabym sie zaskoczyc.
no to dostalam nauczke.

wiem wiec ze moge na niej polegac.





10:58, ja_kolumbina
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31